Wyszukaj:

Odpowiedni obwód stanika

Wszystkie znamy objawy zbyt luźnego obwodu przedstawiane na różnych stronach internetowych – czołową oznaką zbyt luźnego obwodu jest fakt podjeżdżania go na łopatki.

Owszem – jest to prawda. Jednak wiele kobiet stosuje kilka sposobów na utwierdzenie samej siebie w przekonaniu, że obwód jest w porządku mimo, że jednak zdecydowanie jest zbyt luźny.

Jednym z takich sposobów – najbardziej nagminnym - jest przedłużanie sobie ramiączek.

Na pytanie, „Dlaczego piersi obwisają w staniku” – odpowiedzią jest „Bo mam poluzowane ramiączka”. Na kolejne – „Dlaczego nie skrócić ramiączek?”  wiele kobiet odpowiada „Bo podjeżdża mi wtedy obwód”.

Można oczywiście się całe życie oszukiwać. Jednak o wiele lepiej moim zdaniem jest dobrać sobie odpowiedni obwód i w końcu nosić biust na odpowiedniej wysokości.

Obwód dobieramy sobie, mierząc się ściśle (naprawdę ciasno) pod biustem, a następnie zaniżając obwód w dół, do najbliższego rozmiaru obwodu stanika, czyli do wielokrotności liczby 5. Wiele kobiet w tym momencie się oburza i stwierdza, że wielokrotnie próbowały zmniejszać sobie obwód, i był on zdecydowanie zbyt ciasny. Problem często tkwi w tym, że obwód był mierzony sposobem „zwykłym”, czyli najpierw nakładane były miseczki na piersi, a dopiero potem następowała próba zapięcia stanika. Jest to błąd! Gdy miseczka jest dużo za mała, pierś nie mieści się w miseczce i albo odciąga obwód do przodu, albo wpycha się pod obwód, co daje złudzenie zbyt ciasnego obwodu.

Aby sprawdzić obwód stanika, spróbujmy stanąć nago i zapiąć stanik z miseczkami na plecach, zapinając go pod biustem. W wielu przypadkach kobiety stwierdzają ze zdumieniem, że obwód wcale nie jest zbyt ciasny.

Oczywiście – obwód nie może utrudniać oddychania. W zapiętym na najluźniejszą haftkę staniku musimy być w stanie wziąć głęboki oddech. Jeśli nie jesteśmy w stanie tego zrobić – obwód jest za ciasny. Zbyt ciasny obwód natomiast grozi niewydolnością oddechową. We wszystkim należy zatem zachować zdrowy rozsądek.

Część kobiet wpada w pułapkę „zakazu podjeżdżania” stanika na plecach. Plecy niewielu z nas przypominają połówkę owalu. Większość kobiet na plecach ma wgłębienie wzdłuż kręgosłupa, niektóre kobiety mają to wgłębienie całkiem spore, co powoduje, że zapięcie każdego stanika wisi w powietrzu. Naturalnie zapięcie wtedy jest przesunięte ku górze, ale boki stanika nadal trzymają się ciała. Jest to sytuacja naturalna – samo zapięcie może podjeżdżać ku górze. Ważne jest natomiast, żeby nie przesuwały się ku górze skrzydełka biustonosza, podtrzymujące biust po bokach pleców.

Autorką artykułu jest Maria "Maheda" Dastych, znana w Polsce specjalistka od bra fittingu.

 

 

 

 

 
Uwaga!
zamknij »
 
zamknij Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z Polityką dotyczącą cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do cookie w Twojej przeglądarce.